ANEL – FRYWOLITKOWE KOLCZYKI

  • Napisane 29 lipca 2015 o 22:27

Witajcie ,

Już prawie miesiąc minął od ostatniego mojego wpisu .

Wakacje , las , woda , słońce , błogi stan , można by było wymieniać wiele powodów dlaczego mnie tu nie było .

Tak , ale koraliki , niteczki pojechały ze mną  , jak mogłabym zostawić mój mały warsztacik  , to nie jest możliwe  :lol:

W wolnych chwilach  , najczęściej wieczorami ( późnymi ) siadałam sobie i tworzyłam .

W końcu na spokojnie bez biegu mogłam zrealizować swoje plany .

Od dłuższego czasu podziwiam piękną , delikatną biżuterię frywolitkową .

Oglądam filmiki na YOU TUBE , czytam , szukam nici , igieł ( bo zainteresowała mnie frywolitka igłowa , wydaje się łatwiejsza od czułenkowej ) , książek i wszystkiego co było by przydatne .

I tak trafiłam na schemat kolczyków  Emelie Zakh - Aneltak na prawdę jest to komplet , ale ja pokusiłam się na razie tylko na kolczyki ).

 

20150729_151839

 

Są to moje pierwsze kroki w frywolitce , kolczyki może nie są idealne ale cieszę się , że spróbowałam i połknęłam bakcyla  :lol:

Wiem  , że jeszcze długa droga do doskonałości , muszę zgłębić parę tajników frywolitkowych i nauczyć się równo naciągać nitkę .

 

20150729_151928

 

 

Kolczyki wykonałam z nici Metallic  MADERA  No. 12 w kolorze gold 32 . Są to nici miękkie , cienkie i fajnie się z nimi pracuje .

Użyłam tu koralików toho round 15/0 w dwóch kolorach : Silver-Lined Milky Pomegranate , Inside-Color Rainbow Crystal-Praire Green Lined. 

 

20150729_152118

 

:roll:

 

20150729_151748

 

Frywolitkowe cudeńka zawiesiłam na pozłacanych biglach .

Kolczyki Anel mają wymiar : 6.5 cm. ( z biglem 8 cm. ) x 4.5 cm. , są duże ale bardzo delikatne i leciutkie .

Mam nadzieję , że niedługo będę mogła pochwalić się nowymi tworami frywolitkowymi.

A na razie jak czas pozwoli będę prezentowała moje wakacyjne inne prace koralikowe , już wkrótce .

 

Dziękuję za Wasze odwiedziny i pozostawiony ślad  w postaci komentarza .

 

:lol:    :lol:    :lol:

 

20150729_152214

Komentarze (8) do ANEL – FRYWOLITKOWE KOLCZYKI

  1. ~Caterina pisze:

    Kasiu, są śliczne! Normalnie szczęka mi opadła. Też bardzo, ale to bardzo podoba mi się frywolitka, ale sama jeszcze jej nie próbowałam.Narobiłaś mi swoimi kolczykami smaczka ;)

    • k.zyburtowicz pisze:

      Dziękuję i to bardzo :) Jest to moja pierwsza przygoda z frywolitką , nigdy wcześniej nie robiłam nic a tylko podziwiałam :)
      Zawsze wydawało mi się , że jest to bardzo trudne i nie osiągalne :)

  2. ~Sowiarnia pisze:

    Właśnie umieram z zazdrości :))) To jest pierwszy raz? Aż się wierzyć nie chce, bo kolczyki są perfekcyjne! :) Frywolitka jest na razie w sferze moich marzeń, wydaje mi się mega trudna, więc podziwiam bardzo :)

    • k.zyburtowicz pisze:

      Aniu , serdecznie dziękuję i cieszę się , że podobają się :) Moja frywolitka dopiero raczkuje i nie jest jeszcze taka jak bym chciała , ale myślę , że z czasem nabiorę wprawy bo jeszcze jej trochę brakuje ;)

  3. ~bluefairy pisze:

    W tym wypadku powiedzenie „koronkowa robota” ma bardzo dobitne znaczenie! Niezwykle zwiewny i piękny biżut!

  4. ~Natalia pisze:

    Przepiękne, takie delikatne i eleganckie, bardzo mi się podobają:)

Dodaj komentarz